Nocowanie z Servas

Servas, to idea, która narodziła się w Danii w 1949 roku. Młody Amerykanin i grupa jego przyjaciół stworzyła projekt o nazwie Peacebuilder. Poprzez swą działalność chcieli oni ostrzec świat przed możliwością wybuchu kolejnej wojny światowej. Założyciele organizacji Servas chcieli ułatwić ludziom różnych narodowości dzielenie się swoim życiem oraz doświadczeniami z innymi ludźmi. Tworzenie nowego sposobu podróżowania oraz nawiązywania nowych znajomości i przyjaźni spotkało się z szerokim entuzjazmem. Tutaj także możliwe są bezpłatne noclegi, które są charakterystyczne dla tego typu inicjatyw i organizacji. W roku 1952 nazwę ruchu zmieniono na Servas i w trakcie następnych lat organizacja bardzo się rozwinęła, gdyż dołączyło do niej mnóstwo nowych gospodarzy i podróżników. Organizacja działa na prostej zasadzie. Planując wyjazd i noclegi należy wystąpić do lokalnego oddziału o listę gospodarzy, a po zakończonej podróży listę należy zwrócić. Podróżnikowi nie wolno prosić o noclegi w tym samym dniu, w którym kontaktował się on z gospodarze, chyba, że taka ewentualność jest zaznaczona na liście wszystkich gospodarzy. Zasada jest bardzo prosta i bardzo skuteczna. Dobrze jest zwrócić uwagę na tego typu rozwiązania.

Nocowanie u kogoś.

Często zdarza się, że w przypadku łapania darmowego noclegu musimy zaangażować się. Nie wypada traktować domu gospodarza tylko jako darmowego spania, gdzie wpadniemy o dowolnej porze i nie pomożemy danej osobie, np. w przygotowaniu obiadu. Warto wiedzieć, że noclegi powinny być traktowane przez nas jako możliwość wypoczynku, a także nabranie ciekawych doświadczeń i wiedzy. Często zdarza się tak, że trafiamy na osobę, z którą nie możemy złapać kontaktu, a tymczasem trzeba z nią pobyć i porozmawiać, co może być trudne. Nie należy się jednak zrażać, bo każda osoba ma w sobie coś ciekawego i warto z taką osobą porozmawiać, gdyż na pewno będzie to ciekawym doświadczeniem. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że noclegi powinny być dla nas tylko przystaniem, a nie miejscem zamieszkania. Nie warto jest się zadomawiać, gdyż nie jest to odpowiednie podejście. Trzeba traktować spanie u kogoś, jako tylko sytuację przejściową do dalszej podróży. Oczywiście noclegi mogą trwać dłużej, jeśli czujemy się u gospodarza dobrze i widzimy, że dana osoba chce, abyśmy pozostali u niej dłużej. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z tego, że nie zawsze tak jest i nie powinniśmy oczekiwać zbyt wiele.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *