Na egipskim bazarze

Jednym z najciekawszych doświadczeń, jakie zdobyć można podczas podróży do Egiptu jest wizyta na lokalnym bazarze. Dobry, tradycyjny bazar, znaleźć możemy w każdym większym mieście kraju – także w kurortach turystycznych. Niezależnie od wielkości bazaru, obowiązujące zasady są identyczne i związane z tradycyjną kulturą handlu, przynależną Arabom. Oto kilka porad praktycznych, które mogą uchronić przed oszustwem i pozwolą na uzyskanie jak najniższej ceny towaru, który chcemy kupić.

Na egipskim bazarze znaleźć można wiele interesujących przedmiotów – począwszy od aromatycznych przypraw i herbat, przez fajki wodne, biżuterię i ubrania, aż na elementach dekoracyjnych kończąc. Jeśli tylko umiemy się dobrze targować, spodziewać się możemy, że cena będzie bardzo przystępna – szczególnie, gdy przyrównamy ją do warunków europejskich. Aby jednak tak się stało – musimy zrozumieć filozofię wymiany handlowej. Mentalność arabska i podejście do targowania sprawia, że nie istnieje na bazarze coś takiego, jak z góry ustalona cena. Cena, którą podaje nam handlarz, wynika zazwyczaj z oceny nas, jako klientów i jest jedynie podstawą do negocjacji.

Pierwszą rzeczą, o której należy pamiętać, chcąc coś kupić na bazarze jest to, iż lepszą cenę możemy wynegocjować w godzinach porannych – wtedy na bazarach, szczególnie tych w miejscowościach turystycznych panuje spokój i cisza, a mała ilość turystów sprawia, iż handlarze chętniejsi są do negocjacji. Wtedy też, będą bardziej intensywnie namawiać nas na wejście do sklepu w różnych językach świata.

Spodziewać się możemy, że będą znali nawet kilka słów po polsku, czym zechcą zdobyć naszą sympatię. My za to, chcąc zyskać ich uznanie, możemy nauczyć się kilku słów po arabsku np. „Marhaba” – oznaczające „cześć”, lub „Inszallah” – znaczące „jak Bóg da” (np. jeśli Bóg da, dobijemy dobrego targu). Przydadzą się także podstawy angielskiego, czy też niemieckiego – w tych językach na bazarze dogadamy się swobodnie.

Jeśli spodoba nam się jakiś towar, najlepiej udawać w ogóle nim niezainteresowanych. Im większe zainteresowanie, tym wyższa będzie cena wyjściowa. Tę zaś, zbijać możemy różnymi argumentami, a ostateczny rezultat zależy od naszej determinacji, i umiejętności negocjowania. W Wielu przypadkach, ostateczna cena stanowić może nawet 10-20% wyjściowej kwoty. Do tego jednak potrzeba wiele cierpliwości i czasu.

Kogo zaś nie bawi targowanie się na bazarze, ten wybrać się może do klasycznego sklepu z metkami z cenami – tam niespodzianek przy kasie nie będzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *